Logowanie Utwórz konto
Zaloguj się z wykorzystaniem konta Steam

Logowanie Utwórz konto
Zaloguj się z wykorzystaniem konta Steam


Wolfenstein: The New Order (wasze wrażenia)
#1
Witajcie! Smile
Dokładnie wczoraj (20.05.2014r.) swoją premierę miała długo oczekiwana przeze mnie gra, mianowicie Wolfenstein: The New Order. Została ona stworzona przez Machine Games, czyli część ludzi, która stworzyła "Kroniki Riddicka". Gra podoba mi się bardzo z powodu w jakim stylu jest prowadzona. Gdy przed chwilą dowiedziałem się, że nasze zdrowie jest regenerowane za sprawą apteczek i sami zbieramy pancerz ( w postaci hełmów, lol) poprostu oniemiałem! Totalny oldschool... Gra widać, że graściami z filmu "Bękarty Wojny". Pojawiają się liczne polskie akcenty. Między innymi Blazkowicz rozmawiający w naszym języku z pielęgniarką. Dla mnie coś cudownego! Na pewno kupię grę w jakiejś okazyjnej cenie.
Stąd kieruję moje pytanie: Ktoś grał? Mamy tu jakiś fanów Wolfensteina? Zapraszam do dyskusji Smile.
Odpowiedz
#2
(21-05-2014, 20:37 )VVenomus napisał(a): Gdy przed chwilą dowiedziałem się, że nasze zdrowie jest regenerowane za sprawą apteczek i sami zbieramy pancerz ( w postaci hełmów, lol) poprostu oniemiałem!

Muszę cię zasmucić, ale w grze występuje regeneracja zdrowia. Jakieś tam apteczki są, ale podobno są bezużyteczne.
Odpowiedz
#3
Zbrojny skąd takie info? Mnie opowiadał kumpel po zagraniu, ale dopuszczam, że nie zauważył tego.
Odpowiedz
#4
(21-05-2014, 20:37 )VVenomus napisał(a): Dokładnie wczoraj (20.04.2013r.)
No faktycznie wczoraj :>

A tak w temacie to zamierzam kupić.
Odpowiedz
#5
Niestety nie miałem jeszcze okazji zaciupać w najnowszą część Wolfa, trzeba będzie jednak ostawić trochę kasy, w końcu to Wolfenstein. Jestem ogromnym fanem, to moja trzecia najbardziej ulubiona seria po HL i FC. Słyszałem że jest easter egg w którym można zagrać pierwszą mapę oryginalnego Wolfa3D na mechanice The New Order, ciekawie się to zapowiada. Bardzo zaciekawił mnie fakt realizmu na taką skalę tzn. część akcji ma miejsce na byłych terenach należących do Polski, co za tym idzie polacy mówią swoim językiem, zresztą niemcy też używają niemieckiego a nie jak w większości grach angielskiego. Jak dla mnie bomba, pomimo tego że bez napisów gra jest trudna do zrozumienia z takim wachlarzem językowym, to i tak jest to gigantyczny plus za nacisk na realizm. No i Deathshead powraca! Happywide
Odpowiedz
#6
W tym momencie osobiście mogę opierać się tylko na różnorakich gameplayach, ponieważ gry jeszcze nie zakupiłem. Przyznam jednak, że na pierwszy rzut oka produkcja wydaje się świetna. Powstrzymam się jednak ze zdecydowaną oceną do czasu, kiedy w nowego Wolfa nie zagram.
Odpowiedz
#7
Warto dodać, że najczęściej w Wolfensteinach właśnie niemcy mówili po angielsku Tounge. I tak Cavi, na mnie gameplaye wywarły również taką ekscytację Smile
Odpowiedz
#8
(21-05-2014, 22:30 )VVenomus napisał(a): Warto dodać, że najczęściej w Wolfensteinach właśnie niemcy mówili po angielsku Tounge.

Mogę wiedzieć w których? Grałem w 3D, SoD oraz RtC i wszędzie mówili po niemiecku.
Odpowiedz
#9
Zgodzę się, Zbrojny. Być może mowa tu o Wolfensteinie z 2009 roku, w którego dużo nie grałem, dlatego nie wiem, jak jest tam.
Odpowiedz
#10
Miałem do wyboru nowego Wolfa albo Watch Dogs, wybrałem to drugie, ale tylko ze względu na to, że przy sandboxie dłużej się pobawię, co nie oznacza, że nie kupie Wolfa, bo wygląda świetnie Wink
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości