Logowanie Utwórz konto
Zaloguj się z wykorzystaniem konta Steam

Logowanie Utwórz konto
Zaloguj się z wykorzystaniem konta Steam


Fallout 4 - temat ogólny
#51
Zaczoł ktoś z was grać na poziomie przetrwanie? Ja ukończyłem już dawno główny wątek i zaczołem sobie od nowa właśnie na tym najwyższym poziomie trudności który sprawił że przez wymóg picia, jedzenia i spania gra stała się bardziej grą o przetrwanie niż strzelanką. Jedyny minus to taki że zapis można robić tylko podczas snu, a że w początkowej fazie gry miejsc noclegowych nie jest za wiele a nawet jak się je odkryje to i tak trzeba wszędzie dojść z buta bo fast travel nie działa, powoduje to że gra się dłuży ze względu na przypadkowe zgony i konieczność zaczynania wszystkiego od punktu w którym był nocleg. Pierwsza misja u Minutemanów w fabryce to była dla mnie straszna męczarnia i wiele podejść by udało się to ukończyć.
Odpowiedz
Podziękowania dali:
#52
Nie przesadzaj z tym brakiem miejsc do spania. Jest ich dość dużo, chyba że jak jakieś panisko/pani chcesz spać tylko w najlepszych łóżkach po 24 h. Zapis po noclegu może być problemem, ale w zamkniętych lokacjach, gdzie takich miejsc do spania nie ma, a lokacja jest podatna na buga (np. siedziba Mechanika).
W przypadku Corvegi - w Lexington jest obozowisko koło basenu (ze śpiworami). Wystarczy podpuścić ghule na 3 bandytów lub wyczyścić wszystkich. Jak mamy fart, a zdarza się często i trafi się mocarny ghul, przychodzi się na gotowe. Jak masz problemy, to rób misje na raty. Bandytów z platform i wież można ściągnąć z autostrady naprzeciwko. Wystarczy karabin myśliwski (nawet samoróbka) z krótką lunetą. W niezmodowanej grze są na jedno, góra dwa trafienia. Potem nocleg (maks. 3 h w śpiworze) i jakiś poziom Corvegi. Itd.
Ogólnie, ze względu na większe obrażenia przeciwników (my też zadajemy więcej - dostajemy perka Adrenalina, zwiększa się im więcej zabijemy), trzeba mieć te kilka poziomów więcej i starać się nie walczyć z wieloma na raz. Ja miałem tak, że do 20-25 poziomu nie trafiłem na żadnego przeciwnika z czaszką, a i niewielu było tych z gwiazdką. Ale tak od 35-40 sypnęło i tymi, i tymi. Z czego w ogóle nie miałem gwiazdkowo-czaszkowego ani razu (a może i miałem). A po 50 mam non stop gwiazdkowych. Oczywiście, niewiele z tego wynika, bo albo nie zostawiają nic przydatnego (non stop wyrzutnie rakiet, ciężkie cholerstwo, a do sklepu daleko), albo niewiele różnią się od zwykłych. Ale to niezmodowana gra. W zmodowanej czaszkowo-gwiazdkowi trafiają się całkiem nierzadko. Niestety, często nie warto z nimi walczyć - nie zostawiają ani itemów legendarnych, ani dobrego loota (tym bardziej po 50 poziomie).

Kilka tipsów, może komuś się przydadzą.
Charyzmatyczne postacie z burmistrzem i zbieraczem kapsli nie rozwiązują wszystkich kwestii. Mamy linie zaopatrzeniowe, ale nie można nimi przesyłać broni i pancerzy. Trzeba pójść z buta (albo polecieć vertbirdami), żeby wyposażać osadników. O ile zależy nam na skuteczności obrony lokacji. Zdarzają się sytuacje, gdy jest się np. w Zamku albo na Morzu Blasku i pojawia się info, że Sanktuarium potrzebuje pomocy ;-). Można olać, ale gdy osada się nie obroni, spada zadowolenie, a i nawet pojawia się groźba utraty osady. Choć o to raczej ciężko.
W przypadku okolic Sankturium/Red Rocket (mamy wszystkie podstawowe stanowiska modyfikacyjne). W Kamieniołomie Thicketów mogą być dostępne nieskończone przedmioty w przyczepach. Podobnie jest z kilkoma innymi miejscami oraz skrzynkami (u mnie np. Wysypisko braci Jalbert, Neposet Park i kilka innych). Wart sprawdzać przy okazji.
Dobrze jest kupić mieszkanie w Diamond City. Dodatkowo - niezłe bazy wypadowe to Kierat, Somerville Place i Zamek (oczywiście bez upierdliwych Minutemanów i Prestona, no ale co kto lubi). Do tego Greygarden lub Oberland Station i Dom Rooków. Moim ulubionym miejscem jest Kierat, bo w Szpitalu Parsonsa można farmić pancerze od najemników. Spawnują się w nieskończoność do czasu rozmowy z Jackiem Cabotem. Jak już się ma broń i pancerze, odsyłam do Kieratu osadników (jak nie możemy więcej ze względu ma ograniczenie charyzmy, można podbić cechę chemią lub pancerzami). Co jakiś czas się pojawiam, wyposażam i odsyłam do osad. Dużo biegania, ale jak się chce mieć porządek, to albo tak, albo inwestycja w sklepy. Obie drogi są podobnie czasochłonne. Podobna do Kieratu jest Jamaica Plain - blisko Gunners Plaza i Hyde park, gdzie koło kościoła spawnują się różnic przeciwnicy (często Strzelcy).
Antybiotyki są dość istotne i przydatne. Warto je skupować zawsze i wszędzie. Można robić, ale potrzeba Chemika na 1 poziomie. Zmieniono też wymagania odnośnie tworzenia antyradu i stimpaków (Chemik albo Nauka na 1 poziomie). "Dobra chemia" ma nie tylko pozytywne skutki ;-). Np. tylko stimpaki leczą złamania, ale wywołują pragnienie/głód. Podobnie antyrad, rad-x i dragi. M.in. z tego powodu niektóre perki nabierają nowego znaczenia i przydatności (np. Zasilanie słoneczne). Np. antyrad i rad-x zwiększa szanse na złapanie choroby. Jest kilka rodzajów i mogą mieć przykre efekty (zmniejszenie ładowania się PA o 50%, obrażenia, +20% do otrzymywanych obrażeń). Choroby leczy się antybiotykami, które to wzmagają apetyt i pragnienie. Taki samo nakręcający się mechanizm.
Herbale zapewniające odporności przed efektami chorób też można robić (brak wymagań odnośnie perków). Dość trudno jednak o komponenty. Np. wymagany jest kwiat popielny, którego poza Morzem Blasku są 2 sztuki. Albo dzikie brzytwozboże, którego nie można zebrać, bo jest zabugowane i dopiero scrapowanie do warsztatu daje radę (Wyspa Spectacle, 7 szt.). Można nosić komponenty, żeby zrobić przy okazji, ale za dużo z tym ceregieli. Łatwiej kupić, kosztują ok. 50/szt (herbale) przy charyzmie=ok. 5. Herbale nie niwelują już posiadanych efektów chorób, tylko przed nimi chronią. Brać przed, a nie po (coś jak piguły antykoncepcyjne ;-) ).
Woda i uprawy. W każdej osadzie warto budować pompy/oczyszczalniki, nawet jak nie mają osadników. W niektórych lokacjach może być problem z dostępnością m.in. betonu, np. Dom Rooków, Oberland Station. Beton waży 3, a Worek cementu 8, jednak ma 4-5 betonu... Warto też uprawiać wszystkiego po trochu tak, żeby mieć wszystkie owoce/warzywa.
Słoneczna Wspólnota i Poradnik przetrwania - przydatna rzecz (nawet bez nowego trybu). Pozytywne efekty z jedzenia (większy udźwig i inne premie) dostajemy tylko wtedy, gdy jesteśmy najedzeni. Stimpaki tracą trochę na znaczeniu i warto ich używać raczej do leczenia złamań i towarzyszy (mogą odejść jak tego nie zrobimy). Do szybkiego leczenia w krytycznych sytuacjach - orzeźwiający napój (łatwo dość zrobić) i nuka cola quantum. Poza tym lekarze - nie zostawiają ubocznych skutków, a kosztują niewiele (jednak jest ich niewielu).
Puste butelki - warto zbierać. Z pomp możemy zrobić oczyszczoną wodę, a brudną przerobić i dostać za to expa.
Zmniejszono bazowy udźwig. Wynosi on 100 + 10/każdy punkt siły. Dodatkowo przeciążenie rani i może łamać nogi. Tak więc niektóre perki nabierają nowego znaczenia (Mocne plecy i Samotny wędrowiec). Można też używać chemii, ale trzeba pamiętać, że działa czasowo. W zasadzie tak od ok. 30 poziomu można już olać loota. Te kosztowniejsze przedmioty (np. ciężkie bronie) ważą cholernie dużo. Sprzęt już powinniśmy mieć kompletny, więc bez sentymentów można zostawiać. Oczywiście to tylko teoria, bo pewnie i wy tak macie, że szkoda zostawiać, a nuż się przyda...
Mniejszy udźwig, więc i mniej nosimy. Ja mam tylko karabin bojowy i kilka broni do walki wręcz. Dokładnie 4 , ale bez supermłota - ważą tyle co karabin bojowy (wymaksowany z tłumikiem i lunetą zwiadowczą waży ok. 22). Reszta to jedzenie. Zaczynałem ze 180 udźwigu, teraz dobiłem do 400 w dzień. To postać do walki wręcz, ale u przeciętniaka (staty=4) było podobnie. Zamiast broni do walki wręcz miałem pistolet 10 mm (ten z Bunkier hill, bo nic nie trafiło się legendarnego). Różnice są w ilościach. Co do ciężkich broni - ważą dużo, ale i zadają większe obrażenia, jednak mają też ciężką amunicję. Miniatomówki = 12, rakiety = 7 ;-).
Na kompasie nie ma już przeciwników. Częściowo sprawę rozwiązują mentaty jagodowe i luneta zwiadowcza. Ale tylko częściowo. Np. w Far Harbor traperzy kampią się pod drzewami (siedzą, stoją) i po zmroku/w nocy praktycznie ciężko ich zauważyć (jak nie mamy potrawki z mięsa wilka). Ciągle trafiam na nich, ale jako że jestem na ogół w ukryciu, to jest bez problemów. Oczywiście, dalej można sprawdzać horyzont VATSem, no ale tu pojawia się kwestia topografii i fizykalności tekstur.
Mimo że to już wersja 1.5, dalej jest problem z teksturami. Można się zablokować, a konsola została wyłączona. Wprawdzie niektóre mody ją aktywują, ale nie zawsze działa. Trochę to irytujące.
Większość modów już nie działa, głównie tych zmieniających/optymalizujących tekstury i hud, np. no dodotdot. Działają te, które bazują na plikach esp/esm.

Jak dla mnie, to Bethestda (a chyba ZeniMax Media, bo chyba wykupili prawa albo są jakaś córką spółką, skoro przez nich dostałem osta na yt) zrobiła wielkie halo o nowym trybie. Tak, żeby ciągle był szum o F4. Mogą liczyć kaskę, która będzie wpadać do kabzy.
Nowy tryb jest rozczarowujący, bo szybko można się w niego wdrożyć i naprawdę trzeba się mocno starać, żeby poczuć się zagrożonym. Jest bardziej skupiony na postaci, którą prowadzimy, mniej na przeciwnikach, którzy dalej są tak samo głupi. Na pewno jest upierdliwiej, niekoniecznie trudniej.
Zachowanie przeciwników nadal jest tak samo durne. Można łebków wykańczać po kolei strzałem w łeb, a oni sobie niewiele z tego robią, o ile nas nie zobaczą. Poza tym można uciec. Przeciwnicy dalej reagują na dystans. Po 1-2 razach zna się już miejsca spawnów i co gdzie jest. Losowości nie zmieniono, zachowań przeciwników też, wiele bugów dalej nie naprawiono, w tym tekstur. Widocznie fizykalność obiektów, stworzenie prawdziwie losowego systemu generującego przeciwników i zadania, przekroczył (przekracza?) możliwości programistów. Nie chodzi o to, żeby podbijać statystyki i odporności, ale żeby przeciwnicy byli sprytniejsi i mogli używać tego co my. Do tego różne losowe sytuacje zaskakujące co jakiś czas.
Odpowiedz
Podziękowania dali:
#53
To żeś się chłopie rozpisał Smile Brawo Ty Smile
Odpowiedz
Podziękowania dali:


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości