Logowanie Utwórz konto
Zaloguj się z wykorzystaniem konta Steam

Logowanie Utwórz konto
Zaloguj się z wykorzystaniem konta Steam


Fallout 4 - Czy na pewno takie dno?
#1
Witam,

       Bardzo dawno mnie tutaj nie było, - więc mam co nadrabiać. Z góry oświadczam że nie posiadam Fallouta 4 jeszcze,
ze względów czysto "sprzętowych", ale żeby nie było bardzo dużo czytałem na jego temat i co ważne, oglądałem filmiki na jego temat,- gameplay'e, wywiady, recenzje, dyskusje. Ludzie cały czas gdzie nie czytam czy oglądam [kopana i tubowa strona] hejtują, tak hejtują tą piękną dla mnie grę, oczywiście to jest tylko moje zdanie. Ale przejdźmy do rzeczy. 

- System dialogowy. - Tak zauważyłem tą czarną owcę którą spłodziła Bethesda. Na prawdę sam ubolewałem nad tym bo to co zrobili to tragedia pod konsolowców, zawsze muszą być 4 odpowiedzi z czego czasem niektóre są takie same, (przywołuje cytat z jednej dyskusji) "1. asdf 2. asdf 3. BĘDĘ PAMIĘTAĆ 4. ZAPAMIĘTAM" No powiedzmy szczerze.. Stać ich na wiele więcej co do tej kwestii. To jest dosłownie dno - dna... Nie wspominając już o jeszcze większej klęsce jak skrócone teksty wyboru. Dają do wyboru "Tak, chce" a wychodzi zupełnie co innego niż myśleliśmy.. Aczkolwiek jak każdy wie jest niezastąpiony sposób na to [Mod] który to uzdatnia do poziomu akceptowalnego jak najbardziej. 

[ Tak jeszcze pozwólcie że odbije od opisywania rzeczy i faktów z mojego punktu widzenia. Wszyscy którzy robią dyskusję na ten temat albo hejtują Fallouta 4 to są 3 grupy osób.. 1. Starzy gracze F1, F2 itd.  2. Nowi gracze którzy nie wiadomo czego oczekiwali? (Wiedzmin w post apo chyba?) 3. Barany idące za stadem ]

- Kontynuując. Jest pewna kwestia którą proszę was o rozwinięcie, a mianowicie chodzi mi o wątek główny. Na prawdę nie wiem czy jest tam aż tak strasznie, bo nie chce mi się wierzyć że może być aż tak tragicznie. Co jak co słyszałem i czytałem już wiele, ale sam tego nie przeżyłem więc nie jestem jeszcze w stanie nic na ten temat powiedzieć.

- Fallout 4 czytałem krytykę za miejsca. Jedna z 4 grup potworów, cały czas ten sam schemat. Ale czy to nie jest fajne? Mi ten pomysł podoba, ponieważ jest to fajny motyw. Wyczyściliśmy miejsce, to wiadomo że z czasem ktoś inny je ugości, każdym razem jest coś do rozstrzelania, za każdym razem inny sposób, raz po cichu, raz na rambo itd.. Taka krytyka za to poszła a mi to się podoba nie wiem jak wam forumowiczom.

+Ludzie dużo oczekiwali szczególnie zawiedzeni są Ci którzy przygodę zaczęli od FO4. Uwierzcie bądź nie ale mi nic nie będzie i tak w stanie obrzydzić tej pięknej gry w post apokaliptycznym uniwersum za które kochamy te serie. Ja widzę na prawdę dużo rzeczy w tej grze, nie zwracam może takiej uwagi na fabułę, jest dla mnie rzeczą ważną ale interesuję się i zauważam szczegóły. Nawet takie głupie rzeczy jak dźwięk przeładowywania pistoletu 10mm czy reakcja Dogmeat'a na domek czy misia pluszowego ( Polecam dać mu teddy bear'a ) jest dla mnie rzeczą niezwykłą. Nie wspominając już o możliwościach upgrade'u, budowania wioski i różnych innych urozmaiceń jakie nam funduję Bethesda. 

Reasumując, Nic mnie nie nastawi negatywnie do tej gry, potknięcia Bethesdy są zauważalne bo sam oglądając materiały z tej gry stwierdziłem że dużo rzeczy można było zrobić lepiej co do fabuły, dialogów. Wstępnie mogę powiedzieć  że co do exploringu czy też strzelania, craftowania, budowania po prostu całej mechaniki tej gry to jest to niezwykle dobry kawał roboty. Szczególnie podkreślam śmieszne ale czasem też przerażające historyjki z terminali. A co do questów się nie wypowiadam bo sam najpierw muszę przeżyć to na własnej skórze. 

A co wy o tym myślicie? Jakie są wasze odczucia podczas gry?
Odpowiedz
#2
Co do F4 to nieszczęściem tej gry było to że wyszła po Wiedźminie 3 i dużo ludzi te dwie gry porównuje. I porównując dialogi, otoczenie i duży otwarty świat to niestety F4 wypada bardzo słabiutko. Kolejnym bólem są dialogi gdzie tak naprawdę klika się by klikać bo przy opcjach wyboru TAK, NIE, SARKAZM to tak naprawdę nie wiadomo co powie nasz bohater. No ale pomijając te dialogi, irytujące wgrywanie się lokacji no i dość często słabo dopracowany graficznie świat to gra jest przednia i jeżeli ktoś lubi te klimaty to na pewno go ona wciągnie na bardzo długo. Mnie osobiście wnerwia tylko to czekanie na wgranie lokacji ale tak poza tym to jak dla mnie gra jest udana i wciągnęła mnie na dobre. Dużo zwiedzania, dużo walki i dużo questów. Póki co mam 29 level i jeszcze nie ruszyłem wątku głównego gdyż na razie zwiedzam cały świat :-)
Odpowiedz
#3
Modzik na dialogi to podstawa, bo wersja normalna jest chyba dla upośledzonych umysłowo.

Co do samej gry, jak zaakcetpujemy, że niewiele w niej zostało z prawdziwego RPG (czyli nasze decyzje nie są aż tak istotne, a mamy tylko pozorne decyzje, lub bardzo ograniczone) to nie jest zła. Nowy system nawet mi się podoba.

Co do długiego wczytywania to jest to wina tekstur 4k do których silnik gry chyba totalnie nie jest dostosowany (obstawiam, że wrzucili je na siłę, po fali hejtu w internetach z pierwszych pokazów przed premierą).
Wystarczy zainstalować http://www.nexusmods.com/fallout4/mods/606/? mniejsze tekstury i gra nagle działa 10x szybciej, stabilniej i ogólnie płynniej. A różnica graficzna jest prawie nieodczuwalna.
Odpowiedz
#4
Witam. Należę do wspomnianych przez Ciebie graczy dinozaurów, którzy grali w fallouta od części pierwszej. Szeroka krytyka płynęła już w stronę fallouta 3. Fallout 4 niestety imho jeszcze bardziej na tę krytykę zasługuje. Ta gra nie wnosi nic nowego a nawet czerpie wzorce (również wątek fabularny z "primem") z części 3. W dniu debiutu pobiegłem po grę do empiku. Powiem szczerze , że dziś też bym tę grę kupił ze względu na ciekawość i żadna krytyka by mnie nie przekonała do niekupowania,  ale obiektywnie gra jest tragicznie przewidywalna. Wątek główny to już totalna nieporozumienie i powiem szczerze, że w części 3 zastanawiałem się dlaczego po wypełnieniu wątku głównego nie mogłem kontynuować dalszej gry bohaterem (nieważne, że wybrałem opcję w której ginąłem, inni mogli wybrać inaczej) tak w części 4 żałuję że po zakończeniu wątku głównaego mogę grać dalej. Pozdrawiam

Ps. sorki za składnięa bo piszę po kilku browarkachSmile
Odpowiedz
#5
System dialogowy, optymalizacja (mam specki lepsze niż wymagane i czasami kraszuje mi gierke) oraz za dużo bicia (gadanie jak nv i rozwiązywanie questów na wiele sposobów było lepsze!)
a jeszcze perki to dno oraz system przekonywania który opiera się na farcie a nie jak w poprzednich częściach na x punktach speecha
Odpowiedz
#6
Ja również jestem fanem sagi fallout. NIe wracając już do poprzednich, czego mi brakuje w F4 ... Ok zrobili z tego FPS lub TPSa jak kto woli ... ok. I nie powiem system walki jest w miarę. Jednak ... Moim zdaniem zrobili wszystko i nic zamiast zrobić ciut ale jednak coś

No bo co ... co tak naprawdę mamy. Mamy silnik ze Skayrima, troszkę naciągnięty i ulepszony ... i zoptymalizowany o 400% gorzej. brzydką okolicę, no ale mamy obraz po wojnie wiec czego sie spodziewać, ja jednak dodał bym kilka rezerwatów zieleni, na pewno by jakieś były. Grafika z przed ok 5 lat a wymagania jak na 2015 dość mordercze, mam kompa na gtx970, nie każdego stać na grafę w cenie konsoli a i tak jest na styk.

Lecim dalej, Na początku gra bardzo ciężka, później śmiesznie łatwa. Mamy tryb przetrwanie ... łaaaaał brzmi hadcoreowo i co ... i burków sto, jedyne co to daje to to ze stimpaki nie działają szybko tylko wolno. W NV- New Vegas TRyb jestem hardcorem, sprawiałże musieliśmy pić, jeść stimpaki działały średnio, ale był super stimpaki, kończyny się leczyły tylko i wyłącznie tobą lekarską, amunicja ważyła i to ważyła dużo wiec nie mogliśmy sie obładować jak pułk piechoty morskiej. Pancerz sie psuł, broń sie psuła, było ciężko ale to było fajne.

A tu co ... postawiono na crafting, ok jest, i nawet działa. Co prawda nie umiem zbudować procy ale potrafię zaawansowany karabin laserowy zmodyfikować, spoko, budowanie wiosek. No to już jest porażka na skale naszego rządu. Zamiast zrobić coś w rodzaju stół kreślarski, i dać mały 3d obraz okolicy i myszką sklejać ściany etc, to biegam z tymi ścianami, nie widząc gdzie idę i poco i w ogóle nic do siebie nie pasuje i nie mogę postawić tam gdzie chce postawić ...

NPC, no tak durnych ludzi nie ma nawet w gimbazie. Wracam z kompanem do sanktuarium, chce od niego wziąć rzeczy już gdzieś polazł ... idziemy z tajniaka w jakiejś lokacji sa pułapki - widać , świeca się lasery ... a gdzie lezie to jak ciele prosto na miny. Każda postać poza psem na góra 3 kwestie do powiedzenia ... dużo.

Radio ... mieli od fallouta3 jakieś 8 lat ... a ścieżka dźwiękowa jest identyczna + 3-4 utwory ... już wolałem ta z NV. Pancerze to jakaś porażka ... nie ma nic ... NIC, kilka blaszanych, skórzanych i syntetycznych.

Generator liczb losowych tez jest śmieszny, Powinno być tak ze gdzie po pustkowiu może w róznych miejscach ale lezą poteżne fanty. Nie, leżą śmieci, a im wyższy lvl, tym lepsze sie je znajduje i tak samiuśko jak w skyrimie, identiko, nie kupiłem najlepszej broni, tylko ja sobie zrobiłem - tutaj ulepszyłem.

W NV kupowałem swoje ulubione rzeczy, i kupowałem do nich mody, nie dał osie tego znaleźć ani zrobić ... to było fajne bo trzeba było dać 20 000 kapsli a miało sie 5 000 ...

O ile w skyrimie, kupców było sporo, i mieli sporo kasy tutaj nie mają prawie nic a ilość aminicji jest wręcz żałosna po 30-40 sztuk amunicji ... serio ?

Jaki jest w tym sens, bo ja nie kuam. Nie mam kasy, w sklepie nie ma nic ... ok idę szlajam się zbieram 30 000 kapsli, mam super bronie i sa tez w sklepie ... to poco one tam są? Powinny być od początku, dużo, masa, i powinny być drogie, żebyś wiedział poco te kapsle zbierasz, bo ja ie kupiłem chyba nic ani razu. zawsze wszystko było wymieniana towar za towar.

Szpony śmierci i przeciwnicy ... ja  na poziome przetrwanie jestem w stanie ubić 4 szpony śmierci naraz w tym 2 sa zielone i zmutowane. w NV był problem z jednym a 2 to niemal była śmierć.

No i wreszcie wątek główny, miałki, średni, bez jakiejś lokacji i takiej wiecie łał .... instytut mnie strasznie trącał mass efektem. No powiem że jak na grę roku 2015, jakieś nagrody, pochwały, i cenę jaką sobie absurdalnie za swoje lenistwo zażądali nie zasługuje.

Mimo że gra sama w sobie jest ok, ale nie dorasta do legendy jaką jest fallout. Ta gra się powinna nazywać Vault dweller.
Odpowiedz
#7
Ehh... jak dla mnie to ludzie sami nie wiedzą już czego chcą, niektórzy nawet hejcą grę za jakieś dupobugi, które chyba wymmusili na grze jakimś sposobem albo przypadkiem... bo jakoś ja mając ponad 200 godzin na liczniku żadnego buga po za wędrującym gdzieś Dogmeatem (zamiast siedzieć w osadzie do której go posłałem) to w tej grze szczerze nie miałem.

Jak już bym się przyczepiał do czegoś to do istotnych problemów jak ten system dialogowy czy zdecydowanie cienka optymalizacja w porównaniu do Skyrima przynajmniej w zabudowanej części Bostonu albo właśnie ta cholerna fabuła wręcz inwersja F3. O budowaniu osad to nawet nie wiem czy warto wspominać bo wystarczy cierpliwości i poczekać na sprzęt dla modderów i wtedy to już w ogóle będzie co innego, ale faktem jest, że gdyby nie mody to budowanie byłoby cierniem w tyłku w momencie gdy nie można w 500 różnych pozycjach dowolnych walnąć ściany obok ściany bo grze tak nie pasuje i koniec.
Po za tymi problemami to nie mam się szczerze mówiąc czego czepiać w tej grze, może grafa mogłaby być lepsza, ale nie jestem jednak z tej grupy ludzi, którzy koniecznie muszą mieć kosmiczną super grafikę bo inaczej to gra do kitu.

Po za tym pewnie bardziej przychylnie patrzę na Fallouta 4 bo jednak znam już trochę Bethesdę i wiem czego się spodziewać. Mimo, że jestem fanem serii od 1 części to jednak Bethesdowe produkcje bardziej do mnie przemawiają z jednego względu - normalny widok FPP/TPP, stety albo niestety nie jestem zwolennikiem widoku izometrycznego gdzie kamerka jest wystrzelona gdzieś w kosmos. Pewnie nie wszyscy się ze mną zgodzą w tej kwestii, ale cóż. Takie gusta. Tounge Wracając do F4 to tak jak mówię po za problemami które tu wymieniłem nic innego MI osobiście nie przeszkadza i raczej jestem zadowolony w końcu zawsze mogło być gorzej.

Ogólnie to nie podoba mi się nadmierne hejcenie tej gry... to zjawisko się zaczęło gdzieś od momentu wyjścia Watch_Dogs mniej więcej i od tamtej pory ludziom non stop coś nie pasuje praktycznie w każdej grze, taki mały przykład to chociażby to o czym wspomniałem na początku tego posta.
Odpowiedz
#8
Recenzje napisali straszną. A prawda jest taka, że jak usiąde na pół godziny to siedzę 20h i nie moge się oderwać xP
Odpowiedz
#9
(12-12-2015, 19:52 )raelisax napisał(a): Recenzje napisali straszną. A prawda jest taka, że jak usiąde na pół godziny to siedzę 20h i nie moge się oderwać xP

O właśnie, dokładnie. To x1000. 
Odpowiedz
#10
Ja się nie mogłem oderwać od wielu gier a ta mi sie zwyczajnie przejada, ciągle to samo w kółko i nawet nie trafiłem na ciekawego side questa, poza może kilkoma, dosłownie kilkoma.

Ja dla was to taki masterpiece, to tylko zazdroszczę tak niskiego oczekiwania Wink też bym tak chciał.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości